| |
Aktualności i artykuły problemowe o tematyce samorządowej. Porady z zakresu marketing...
najlepsze wakacje 2009 tylko w naszej ofercie.
*** Piosenka o dniu pożegnania Tak bezradnie pierś stygła mi z chłodu, Ale szłam, zda się, lekko i żwawo. Rękawiczkę, ot tak, bez powodu, Z lewej ręki włożyłam na prawą.
I zdawało się, schodków tak dużo, A widziałam, że tylko trzy były. Klon zaszumiał w jesiennej wichurze.. Prosił. Zejdźmy do wspólnej mogiły!
Mnie oszukał, czy słyszysz, los srogi, Los niedobry i zmienny zarazem. Zawołałam: "Mój miły, mój drogi, I mnie również. Umrzyjmy więc razem".
Oto piosnka o dniu pożegnalnym. Obrzuciłam dom ciemny spojrzeniem. Tylko świece jaśniały w sypialnym Obojętnie-żółtym płomieniem. Anna Achmatowa ***
*** Drogę widzi, a o drogę pyta. ***
|
|